"Nie chcę mieć nic wspólnego z Hiszpanią". Trump wydał polecenie
Trump, występując z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte przed rozpoczęciem szczytu Sojuszu w Ankarze, zarzucił Hiszpanii niewystarczające wydatki na obronność oraz brak współpracy z USA.
Oświadczył, że "nie chce mieć nic wspólnego z Hiszpanią" i poinformował, że wydał polecenie zakończenia handlu z tym krajem.
Prezydent USA nie przedstawił szczegółów dotyczących sposobu wprowadzenia zapowiedzianych ograniczeń ani terminu ich wejścia w życie.
Reuters zwraca uwagę, że ewentualne działania wobec Hiszpanii mogłyby mieć konsekwencje dla relacji handlowych z całą Unią Europejską.
Hiszpania znów na celowniku Trumpa
To nie pierwsza taka krytyka pod adresem Madrytu. Podczas szczytu NATO w Hadze w czerwcu 2025 r. Trump zagroził Hiszpanii wyrzuceniem z NATO, jeśli kraj nie zwiększy wydatków na obronność do 5 proc. PKB.
Stanowisko Hiszpanii i zdecydowane potępienie działań USA i Izraela w Iranie przez socjalistycznego premiera Pedro Sancheza jeszcze bardziej nadwyręża stosunki Madrytu z Waszyngtonem.
Madryt zamknął niebo dla samolotów USA bombardujących Iran
W marcu br. Hiszpania nie zezwoliła Stanom Zjednoczonym na wykorzystanie swoich baz wojskowych, którymi zarządzają wspólnie oba kraje, do przeprowadzenia ataków na Iran.
– Hiszpańskie bazy nie będą wykorzystywane w tej operacji ani w żadnym celu, który nie jest objęty porozumieniem z USA lub niezgodny z Kartą Narodów Zjednoczonych – oświadczył szef MSZ Hiszpanii Jose Manuel Albares.
Stanowisko Madrytu docenił Teheran, który zaoferował Hiszpanii dostęp do cieśniny Ormuz, po wcześniejszym uzyskaniu zgody irańskich władz.
Hiszpański rząd stoi na stanowisku, że jest w stanie spełnić cele NATO przy wydatkach obronnych na poziomie 2,1 proc. PKB.